Dialog o HIF-ie z Romanem Kołtoniem

Mirosław Tłokiński : „ Dialog o HIF-ie ”
z dedykacją dla red. Romana Kołtonia

Wstęp :

Niedawno natknąłem się na artykuł zatytułowany „Triumf ekipy Bońka, który nie uspokoi krytyków” niejakiego Romana Kołtonia. W najbliższym czasie nie przewidywałem wypowiadać się na temat prezesa PZPN i „jego zespołu”, bo to co chciałem dawno już powiedziałem. Gdy zobaczyłem jednak, że jestem jednym z bohaterów dziennikarskich wypocin, postanowiłem zająć stanowisko i udowodnić Czytelnikom, że w/w redaktor choruje na ciężką chorobę, której pierwszym nosicielem w kraju był Zawodowy Bajerant (czytaj ZiBi) , a o której wspomniałem w jednym z wywiadów stwierdzając, że „ – chodzi o HIF, którym zaraża nie tylko większość mediów, ale także całe społeczeństwo sportowe. Mówiąc „HIF”, myślę o jego Hipokryzji, Ignorancji i Fałszu. Napisałem także, że jeśli chodzi o media, to nie martwiłbym się o chorych, bo mamy do czynienia z chorobą świadomą, na zamówienie, czyli dobrowolną. I to zarówno pod względem zarażenia się, jak i zarażania innych. Natomiast naród kibicowski nie jest jeszcze świadomy swojej kontaminacji, żyjąc cały czas w euforii, iluzji i przekonaniu bycia w wielkiej formie”. Mając za cel ochronę prawdziwych miłośników piłki nożnej (a zwłaszcza polską młodzież ) przed zarażeniem, postanowiłem podjąć polemikę z red. Romanem Kołtoniem, aby można było w sposób jak najbardziej sprawiedliwy ocenić mniemanego dziennikarza. Zastanawiałem się jak to zrobić ?

Doszedłem do wniosku, że wykonam to w postaci dialogu lekarza z pacjentem. Lekarz na ogół nie stawia od razu diagnozy, ale bada delikwenta oraz z nim rozmawia. Na koniec, na podstawie obserwacji i wyników daje rady oraz przepisuje leki . Nie będę jednak robił ani jednego ani drugiego, ponieważ nie jestem lekarzem, więc ocenę zostawię Czytelnikom. Zajmę się tylko diagnozą choroby u pana Kołtonia czyli w czym jest Hipokrytą, w czym Ignorantem, a w czym Fałszerzem.

W tym celu na moim blogu, tak jak w poprzednim dialogu zatytułowanym „ O Widzewie po raz kolejny” z dedykacją dla Radosława Matusiaka  podzielę tekst red. Kołtonia na 15 części (nie zmieniając niczego !) i na każdą z nich odpowiem tworząc pewną formę dyskusji.
Zapraszam na rozmówkę z redaktorem Romanem Kołtoniem :

Mirosław Tłokiński: Panie redaktorze proszę zaczynać.Co Pana boli ?  

Roman Kołtoń: W wymiarze międzynarodowym PZPN nigdy nie był tak skuteczny. Zbigniew Boniek pozyskał dla Polski nie tylko finał Ligi Europy w 2015 roku, ale i finałowy turniej  młodzieżowych Mistrzostw Europy w 2017 roku – w nowej, 12-zespołowej formule. To triumf ekipy „Zibiego”, który może zapowiadać drugą kadencję obecnego prezesa.

MT : Jeszcze nie zacząłem pana badać a już widzę pełne objawy HIF.
HIPOKRYZJI w postaci całkowitej obłudy, ponieważ jak na razie rangi finałów Mistrzostw Europy 2012 nie można porównać jakościowo z żadną z wymienionych przez pana imprez. Pana dwulicowość nie ma granic. Na początku mówił pan – Boniek „pozyskał dla Polski”, a potem stwierdził, że to „triumf ekipy Zibiego”. Kto nam więc załatwił te dwa widowiska sportowe – prezes czy ktoś z ekipy? Jeśli ktoś jeszcze, to wypada chyba podać jego nazwisko ? Niech się pan zdecyduje. Od trzech lat nikt, oprócz prezesa, nie wypowiada się w PZPN na tematy sportowe!
IGNORANCJA, ponieważ każde dziecko w Polsce wie, że imprezy te nic nie wniosą do rozwoju polskiej piłki. A już na pewno nie jeden dzień finałowego meczu LE między zagranicznymi zespołami!
FAŁSZ, bo na podstawie takiej mało znaczącej w świecie piłkarskim turniejowej imprezy stwierdza pan, że może to zapowiadać drugą kadencję obecnego prezesa. I to mówi redaktor poważnej dawniej sportowej gazety !

RK : Może, ale nie musi. Paradoks polega na tym, że Zbigniew Boniek – który jest niezwykle skuteczny na arenie międzynarodowej -tak zaciekle atakowany w kraju nie był od dawna. Boniek jest atakowany agresywnie, często w sposób pozbawiony logiki, czego najlepszym przykładem Mirosław Tłokiński, kreowany na znawcę polskiej problematyki.

MT : Hipokryzja,Ignorancja i Fałsz ! Atakuje pan lekarza, nie widząc u siebie objawów choroby. HIPOKRYZJA, bo o jakiej skuteczności międzynarodowej pan mówi? IGNORANCJA, bo z jednej strony jest pan „samo-kreatywną gwiazdą” polskiego dziennikarstwa sportowego, a z drugiej kłamcą. Jeśli brak panu podstawowej wiedzy, to informuję pana, że nikt mnie nie kreuje, chociażby z tego oczywistego powodu, że nie należę do żadnej grupy czy struktury medialnej podległej PZPN oraz nie podlegam i nie ulegam żadnemu właścicielowi medialnych środków przekazu ! W przeciwieństwie do pana ! Ja po prostu leczę. Mam blog operacyjny (adres: www.miroslawtlokinski.pl ) prywatny i niezależny ! Wspominał pan o moim braku Logiki ? Postaram się sprawdzić pana blask oraz zmysł logicznego myślenia i udowodnić wszystkim kibicom, że nie tylko ta gwiazda nie świeci, ale swoimi artykułami „ściemnia” i tym samym zaciemnia obraz polskiej piłkarskiej rzeczywistości. A nawet ją świadomie i z premedytacją deformuje ! Udowodnię to nie na podstawie mojej oceny, ale na podstawie pana własnych słów i wypowiedzi. A tak między nami, to nie przypominam sobie abyśmy kiedyś pili bruderszaft. Ale nie szkodzi, proszę kontynuować. Porozmawiajmy raczej o tym pańskim darze logicznego myślenia.

RK : Tymczasem Tłokiński kompromituje się zestawiając Grzegorza Latę i Bońka, aby temu pierwszemu przypisać zwycięstwo na tle następcy. Lato skończył fatalnie, nie potrafiąc wykorzystać koniunktury związanej z EURO 2012.

MT : Hipokryzja Ignorancja i Fałsz ! To pan kompromituje się, chcąc przekonać Czytelników, że jest odwrotnie nie znając jeszcze końcowej „eurokoniunktury 2016” Zawodowego Bajeranta (ZiBi). HIPOKRYZJA, bo na razie jeszcze nie jesteśmy na Euro 2016. IGNORANCJA z pana braku „logiki” podyktowanej nieuctwem lub oszustwem. Dlaczego? Skoro prezes załatwił nam wszystko to powinienem raczej powiedzieć „ZiBi nie jest jeszcze na Euro”. Ale nawet jak tam będzie(my), to nie wiadomo co na nich zrobi(my). Przepraszam – nie my, ale Boniek na nich zrobi. FAŁSZ, ponieważ jak na razie koniunktura Bońka jest zerowa, jeśli chodzi o wyniki pierwszej reprezentacji na takich turniejach jak MŚ 2014 i ME 2016 ! Panu brak profesjonalizmu, gdyż nie można porównywać czegoś co jest nieporównywalne ! Więc poczekajmy, to wtedy zobaczymy i skonfrontujemy. Chyba, że według pana logiki dotyczyć to powinno także MME 2017 ? I tutaj też musimy zaczekać na wyniki, bo to nawet nie prezes załatwił naszej młodzieży grę w jednej z grup, ale tym bardziej nie wyniki czy sukces finałowy !

RK : A z pozyskaniem finałów EURO 2012 Lato też nie miał nic wspólnego. To była zasługa Michała Listkiewicza, największa w jego długoletniej kadencji.

MT : Hipokryzja, Ignorancja i Fałsz w jednym krótkim zdaniu !
HIPOKRYZJA, ponieważ to ja stwierdziłem, że Lato nie miał nic wspólnego z Euro 2012, tylko było to za jego rządów ! Jest to ewidentna obłuda i wprowadzanie z premedytacją czytelników w błąd. Jednocześnie IGNORANCJA i kompromitacja pańskich dziennikarskich umiejętności i braku znajomości tematu, bo to nie pan Listkiewicz, tylko pewien Ukrainiec załatwił nam wszystkim Euro 2012 ! To chyba powinien taki specjalista jak Pan wiedzieć ? Chociaż panu Listkiewiczowi pewnej roli nie odbieram. Chce pan znać jego imię i nazwisko ? Oczywiście że nie, bo tak naprawdę wie pan o kogo chodzi. Gdyby pan mi nie wierzył, to odsyłam do Przeglądu Sportowego z dnia 26.10.2010 roku i tytułu – „Jak Surkis Euro nam załatwił”. A oto komentarz PS – „ Nikt nie wątpi, że bez działań Surkisa, kijowskiego oligarchy i byłego bliskiego współpracownika prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy, gospodarzem Euro 2012 byłaby Italia. Za włoską kandydaturą opowiadał się sam szef UEFA Michel Platini, ale to poparcie w zderzeniu z działaniami operatywnego Surkisa okazało się nieistotne. Szef ukraińskiego futbolu przed wyjazdem do Cardiff nie oczekiwał od Polaków pomocy. Przede wszystkim chciał, żeby nikt nie przeszkadzał” . Gdy do tego dodamy, że zagorzałym zwolennikiem kandydatury Włoch był ZiBi to koło HIF-u się zamyka. Ale komu, mnie czy panu?

RK : Boniek jest ważnym partnerem dla Michela Platiniego, który rządzi UEFA – Europejską Unią Piłkarską.

MT : Hipokryzja,Ignorancja, Fałsz ! Nie widziałem i nie słyszałem od 30 lat, aby Platini chwalił się w swoich wypowiedziach i wywiadach ze znajomością z Bońkiem, ponieważ jest to ewidentne dla obcych mediów, a jemu do niczego niepotrzebne. W przeciwieństwie do prezesa, który powtarza to bez przerwy! O czym to świadczy panie redaktorze? O prostactwie, kompleksach i polskiej dziennikarskiej zaściankowości ! Ale jacy dziennikarze takie dziennikarstwo. Na szczęście nie wszyscy. Jeśli chodzi o znajomości, to według pana logiki dzięki nim ZiBi może wszystko załatwić ? To dlaczego został relegowany z Komisji FIFA ? Nie tak dawno „trąbiono” w całej Polsce jako o wielkim sukcesie a teraz cisza ! Czyżby znajomości nie wystarczały ? A propos – napisał pan o tym na swoim portalu ? Bo gdyby pozostał na stanowisku,to chyba prezes miałby artykuł u pana ?

RK : Boniek nie tylko doprowadził do pozyskania przez Polskę finału Ligi Europy, ale i turnieju o Młodzieżowe Mistrzostwo Europy w 2017 roku.

MT: Hipokryzja, Ignorancja i Fałsz ! Pan się ciągle powtarza i upiera przy swoim. Te imprezy są bez żadnego znaczenia, powtarzam bez żadnego znaczenia dla rozwoju polskiej piłki i szkolenia młodzieży. Przepraszam, może oprócz jednego. Dzięki organizacji MME nasza młodzież do 21 lat będzie w nich brała udział, bo gdyby musiała grać kwalifikacje, to oglądałaby je być może w telewizji .

RK : To triumf ekipy „Zibiego”.

MT :  Hipokryzja, Ignorancja i Fałsz ! Znowu się pan powtarza i używa tych samych argumentów. To ewidentne matactwo i pańska niekompetencja ! Ekipa Bońka w praktyce nie istnieje. To nieliczące się figury, pionki na szachownicy prezesa. Istnieje sam Boniek i jego świta, do której zapewne pan należy. Od prawie trzech lat nie słyszałem wypowiedzi na temat planów lub przygotowanych projektów żadnego z 9-ciu wiceprezesów PZPN. Jedynie co istnieje to „tandem” (finansowy) Boniek – Sawicki !

RK :  Ten drugi turniej wypada w 2017 roku, a obecna kadencja Bońka kończy się jesienią 2016 roku. Może to zapowiadać drugą kadencję obecnego prezesa.

MT : Hipokryzja, Ignorancja i Fałsz ! Panu nie nudzi się mówienie w kółko tego samego? Jak pięknie i sprytnie ułożone karty. Kończy(cie) w 2016. W międzyczasie rezygnuje(cie) bez konsultacji z ministerstwem sportu z turnieju MŚ, ale w zamian załatwia(cie) turniej bez wartości MME 2017. Czy pana prezes będzie prosił Rząd Polski i struktury mu podległe o pomoc w ich finansowaniu? No i cztery lata nowej kadencji w kieszeni. Niezły plan. Ale kto wytłumaczy ludziom, że to nie kompromitacja, a wielki sukces ? A od czego są podczas polowania „psy”, jak nie od naganiania głupiej zwierzyny. Tylko, że ona nie taka głupia oraz swój rozum ma i głos zabierze w odpowiednim momencie !

RK : Boniek lubi podkreślać: „Mam wiele innych ciekawych zajęć. Mając prawie 60 lat naprawdę warto się zastanowić, czemu poświęcać czas”.

MT :  Hipokryzja, Ignorancja i Fałsz ! O jakie inne ciekawe zajęcia prezesa chodzi, którym warto poświęcić czas ? Warto byłoby je  wymienić, aby inni mogli nauczyć się jak powinni działać, żeby w polskiej piłce było lepiej. Czy myślimy o tym samym ? Na przykład : jak przejąć klub wymazując jednym podpisem jego milionowe długi i tym samym ogołocić tych którzy wspomagali go wiele lat pożyczając mu pieniądze? Albo: jak podpisać kontrakt wyłączności z krajową federacją piłki nożnej będąc jednocześnie „trójcą” tzn. jej aktywnym działaczem, pośrednikiem w rozmowach i jednocześnie reprezentantem firmy ubiegającej się o wyłączność transmisji tv. A może : jak pomóc polskim dzieciom w ich wychowaniu i rozwoju fizycznym poprzez zachęcanie do picia alkoholu i grę w zakładach bukmacherskich ? Może mi pan powiedzieć jak nazywają się jego firmy, których nie trzeba doglądać i jak mówi sam zainteresowany poświęcać na nie 2 godziny dziennie ? A potem przez cały dzień to tylko czytanie gazet, „cafe”-„futbol” i golf ! Ten ZiBi to geniusz ?

RK : Krytycy nie szukają argumentów na tak, więc atak na Bońka pewnie nie zelżeje.

MT : Hipokryzja, Ignorancja i Fałsz ! Ja ich szukam, ale jakoś nie mogę znaleźć. Nawet pan redaktorze , tak „wielki specjalista” mi w tym nie pomaga. Ten jeden i jedyny argument na TAK nazywa się – Krajowy Plan Rozwoju Piłki Młodzieżowej i Niższych Klas Rozgrywkowych.

RK : Sam Boniek pewnie nie będzie się tym przejmował, co nie znaczy, że nie weźmie tego pod uwagę planując przyszłość.

MT : Hipokryzja,Ignorancja i Fałsz ! Ha,ha,ha. Śmiać się czy płakać ? Krótkie zdanie i trzy objawy choroby  w postaci trzech stwierdzeń.  Po pierwsze HIPOKRYZJA w sformułowaniu „Nie będzie się przejmował” (krytykami). Po drugie IGNORANCJA w określeniu, że może  „weźmie je pod uwagę”. Po trzecie FAŁSZ zapewniając, że „planuje przyszłość”. Dobrze zrozumiałem ? Chce mi się jednocześnie śmiać  i płakać nad pana wypocinami. Śmiać ze stwierdzenia, że Boniek może „weźmie pod uwagę” (krytykę) i  „nie przejmując się nią” „zaplanuje przyszłość” polskiej piłki. Pełen HIF i brak szacunku z pana strony dla kibiców w Polsce i ich mądrości. Jednocześnie chce mi się płakać z konkluzji pana zdania o „planowaniu przyszłości”. Drogi panie sługo ! Przypominam, że niedługo miną ponad trzy sezony jak ZiBi jest prezesem i od dawna powinien nie tylko służyć polskim dzieciom i młodzieży, ale także przedstawić plan rozwoju polskiej piłki. Powinien być co najmniej tak skuteczny w służbie sportowej narodowi jak pan w służbie jemu. Kiedy on chce zaplanować przyszłość? W drugiej kadencji 2016 – 2020 ? Jakimi „narzędziami” chce tego dokonać ? Grą w organizowanych raz na rok turniejach. Organizacją gry obcych zespołów w finale LE, czy zorganizowaniu gry w jego zakładach bukmacherskich ? A może dzięki skokowi na ogromną kasę z kieszeni biednych szkoleniowców za odpłatne „papiery” ProUEFA w stworzonej „Szkole Trenerów” ?

RK : Pytanie, co z przyszłością polskiej piłki, której na pewno posłużą finał Ligi Europy czy turniej U-21 w 2017 roku?

MT : Hipokryzja, Ignorancja i Fałsz ! Już trzeci raz z rzędu klepie pan ten sam temat i męczy tym bełkotaniem siebie i wszystkich dookoła ! Nie wstyd panu, tak ”wielkiemu specjaliście” ? Pan chyba funkcjonuje na zasadzie, że ciągle powtarzane kłamstwo staje się prędzej czy później prawdą ? I za wypowiadanie takich bredni płacą panu w mediach ? Proszę mi odpowiedzieć na następujące pytania : – W jaki sposób zwycięstwo Grecji w turnieju ME 2004 wpłynęło na dalszy ich rozwój piłkarski ? W  jaki sposób słaby występ reprezentacji Brazylii na turnieju MŚ w 2014 roku wpłynął na zahamowanie rozwoju ich piłki nożnej ? W jakim aspekcie zmieni się przyszłość polskiej piłki dzięki turniejowi U-21, a tym bardziej finałowi LE  w wykonaniu obcych drużyn ? Czekam na odpowiedzi. Tylko bez kompromitacji ! I logicznie !

RK : Czy pilną potrzebą jest poprawiony statut? A skąd! Najpilniejsza jest koncepcja pracy z dziećmi i młodzieżą, a także źródła jej finansowania.

MT : Wreszcie dochodzimy do sedna sprawy i jedynego tematu któremu podlega krytyce  przeze mnie ZiBi, pana idol : Szkolenie młodzieży ! Stwierdzenie, że jest to „najpilniejsza koncepcja pracy” jest prawdą, ale jednocześnie widać u pana objawy HIF. Dlaczego? Prawda, bo pańskie słowa są jedynym słusznym wnioskiem i argumentem w dyskusji ze mną na temat roli PZPN i jego prezesa. Jednocześnie jest pan cynikiem, bo skoro według pana poprawiony statut nie jest pilną sprawą, to dlaczego jest nią dla pańskiego prezesa i dlaczego chce go zmienić za wszelką cenę mimo ogólnego sprzeciwu !? Mówił pan o moim braku logiki, a jak na razie to pan wykazuje się kompletnym jej brakiem ! Równocześnie jest pan wielkim niekompetentnym krętaczem i manipulatorem. Dlaczego ? Bo z jednej strony chwali pan prezesa i PZPN za ich wkład w szkoleniu młodzieży,a dalej stwierdza, że …. Proszę mi przypomnieć ?

RK : „ – Lubię Stefana Majewskiego, szefa szkolenia PZPN, ale widzę, że koncentruje się na tym, co już istnieje”.

MT : HIF ! Czyż pana własne słowa nie są objawem tej choroby ? Czy to nie jest prawdziwa bufonada, brak kwalifikacji i nikczemność zarówno pana oraz PZPN i samego Majewskiego odpowiedzialnych za szkolenie młodzieży i to od trzech sezonów ! ? Napisał pan, że „się koncentruje”. Musi uważać, bo mu mózg wyparuje ! Zwłaszcza, gdy koncentracja jest skanalizowana na tym „co już istnieje” !

RK : Boniek na arenie międzynarodowej wygrał bardzo wiele. Może w drugiej kadencji pójdzie za ciosem w kraju ?

MT : Hipokryzja,Ignorancja i Fałsz ! On może wygrał,ale nie Polacy ! To, że ZiBi przez trzy lata wygrał bardzo wiele jest pewne ! Trzeba tylko ustalić ile ? Majewski w tym samym okresie czasu koncentruje się na tym co już było, a młodzież polska co z tego ma ? Turnieje ? ZiBi za półtorej roku może pójdzie za ciosem w kraju, ale dlaczego nie poszedł od razu jak został wybrany prezesem? Jaki plan przedstawił podczas wyborów na prezesa ? Jeśli przedstawił, to dlaczego jeszcze go nie wprowadził w życie i nie realizuje w praktyce ? Na podstawie jakiej strategii i merytorycznego projektu został wybrany szefem krajowego związku ? Na które z tych pytań ma pan logiczną odpowiedź ? Skoro jednak nie przedstawił, bo nie przedstawił, to dlaczego chce pan zarazić całe polskie społeczeństwo jego i swoim HIF-em . Na razie mamy „piłkarską pustynię” ! Bez zasiania czegokolwiek na niej ! Bez podlewania, aby mogło rosnąć! Bez pielęgnowania i doglądu podczas wzrastania! Bez zbierania i analizowania corocznych plonów! Bez zasiewanie nowych odmian w celu corocznego upiększenia, udoskonalania sadu ! Trzy lata bezowocnego polskiego sadzenia. PZPN na razie nie sadzi, ale „sadzi się”, a pan wraz z nim ! Rzeczywiście, załatwić dwie imprezy międzynarodowe z których jedna z nich(finał  LE) w ogóle nie dotyczy bezpośrednio żadnej z naszych drużyn i tym samym naszej piłki. Druga (MME), która jest „zatrutym prezentem” którego nikt nie chciał wziąć ! I to wszystko co jest na razie pewne w czteroletniej kadencji pana idola. Pytanie – kto za to zapłaci ? PZPN czy znowu Państwo (Ministerstwo Sportu, Wojewodowie, Prezydenci miast) czyli podatnicy ? Jeżeli jest pan takim wielkim specjalistą, to proszę odpowiedzieć na te pytania : – które z poprzednich Młodzieżowych ME było dochodowe ? Dam panu odpowiedź – żadne i nigdy ! Zainteresowanie turniejami młodzieżowymi jest prawie zerowe. Zwłaszcza tymi do 21 lat ! Jak pan myśli – Czy w Polsce będzie lepiej w tej kwestii ? Na pewno będzie lepiej ! ZiBi o to zadba w stylu ostatniego finału Pucharu Polski. 33 tysiące kibiców, w tym 30 tysięcy z Bydgoszczy !? Zaproszenia darmowe dla szkół będą w ruchu, ale koszty transportu i utrzymania i zapewnienia opieki dzieciom będzie w ich gestii lub gmin, zarządów i ośrodków społecznych. Niech już zbierają fundusze, bo impreza musi być udana, bez względu na koszty. To sprawa honoru !

Ale niech pan nie będzie takim pesymistą. Z takimi dziennikarzami „dobrymi” jak pan może byłoby to za 4 lata, ale dzięki tym „złym”, krytykującym go, będzie to wcześniej. Co najmniej rok wcześniej, niech pan mi wierzy. Będzie to przed rozpoczęciem sezonu 2015/2016. Ale czy będzie to mądre i skutecznie ? Na to złamanego grosza w zakładzie bukmacherskim nie postawię, bo według wszystkich „logicznych” zasad każdy projekt potrzebuje konsultacji i analizy po jego zaprezentowaniu. Jaki z tego wniosek ? Taki program nie może być wcielony wcześniej niż za rok po jego opracowaniu ! Ale w Polsce wszystko jest możliwe, nawet wdrożenie projektu bez ogólnokrajowej konsultacji.

 

Szanowny Panie redaktorze ,

Człowiek dobry, prawy i mądry powinien to co myśli powiedzieć lub zrobić (napisać) dla dobra innych. Pan natomiast, który z pewnością wie dobrze „co jest grane” i gdzie jest prawda, musi powiedzieć lub napisać, to co chce określona grupa, ale nie dla dobra wszystkich, tylko własnego. Biorąc udział w tej całej maskaradzie i manipulacji dobrze pan wie o co chodzi? A jak pan nie wie, to powiem panu, że zawsze chodzi o pieniądze !  Dlatego uważam, że tak samo jak wielu innych dziennikarzy zdradził pan swoją „profesję” (zawód) i sprzedał swoją duszę, słowa i czyny diabłu. Dlaczego i za jaką cenę? To wie tylko pan. Nie zawsze są to pieniądze. Tak jak Radosław Matusiak nazwał mnie kłamcą, tak pan określił mnie człowiekiem nielogicznym. Moją wartością logiczną i punktem odniesienia jest PRAWDA. W pana przypadku chodzi o przedstawienie wszystkiego niezgodnie z nią, co jest także wartością logiczną, ale KŁAMSTWA !

Podsumowując stwierdzam, że jest pan HIPOKRYTĄ ,człowiekiem obłudnym, dwulicowym i krętaczem. Poza tym gorzej niż IGNORANTEM, bo tego typu człowiek charakteryzuje się brakiem podstawowej wiedzy lub całkowitej nieznajomości tematu. Pan natomiast wie „co w trawie piszczy”, ale pisze kłamstwa, bajki oraz brednie i w ten sposób dezinformuje i fałszuje rzeczywistość. Czyli jest pan FAŁSZERZEM człowiekiem nieuczciwym, nieszczerym i nikczemnym. Inaczej mówiąc jest pan zarażony pełnym HIF-em tzn. TRÓJKŁAMSTWEM duchowym, intelektualnym i cielesnym. Pana myśli ,słowa i czyny są niegodne PRAWDZIWEGO DZIENNIKARZA, bo jak samo określenie wskazuje, jego praca a raczej służba dla narodu powinna polegać na poszukiwaniu, odkrywaniu i pisaniu PRAWDY.

Panie Romanie !
Proszę pana, Nie bądź pan przez swoje pisanie człowiekiem zacofanym, ograniczonym intelektualnie i obskurantem. Bo chyba nim pan nie jest? Nie pisz pan tekstów charakteryzujących się ciemnotą, zacofaniem i głupotą oraz nie wkładaj pan ludziom do głowy drobnomieszczańskiej moralności, zakłamania i obłudy. Bądź pan PRAWYM DZIENNIKARZEM, człowiekiem WOLNYM i poszukującym PRAWDY, a nie niewolnikiem złożonego systemu. Jest to zadanie każdego dziennikarza oraz obowiązek patriotyczny, chrześcijański czy obywatelski ! Chyba, że nie jest pan żadnym z nich ? Bądź pan po prostu DOBRYM CZŁOWIEKIEM !

Pozdrowienia dla pana i kolegów z Komisji od Spraw Medialnych i Marketingowych przy PZPN

Mirosław Tłokiński

 

PS. ”Żeby głosić kłamstwo, trzeba całego systemu,  żeby głosić prawdę wystarczy jeden człowiek ” – kardynał Stefan Wyszyński.

UWAGA ! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości materiałów, zdjęć, grafik, kodów html i innych zawartych na stronie www.miroslawtlokinski.pl w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej bez zgody autora zabronione. Niniejsza strona internetowa podlega ochronie na mocy prawa autorskiego.

Inne teksty na : www.miroslawtlokinski.pl

This entry was posted in Wywiady.

One thought on “Dialog o HIF-ie z Romanem Kołtoniem

  1. no to panie Kołton, trza się zastanowić trocha nad tym co się wciska, bo ktoś pana najwyraźniej zdemaskował ….

Odpowiedz na „OBSERWATORAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>